V Kongres Praw Zwierząt w Senacie

Nasza prezeska — Reneta Wójcik — reprezentowała Fundację Ktoś, nie coś w trakcie V Kongresu Praw Zwierząt w Senacie RP. Poniżej przeczytacie jej przemyślenia o jednym z wystąpień:


Wreszcie padły słowa, na które wielu z nas czekało od lat.
W wystąpieniu prof. Michała Rusinka pt. „Dlaczego zwierzęta są gorsze (w języku)?" wybrzmiała długo oczekiwana prawda o języku, który kształtuje sposób, w jaki postrzegamy zwierzęta.

Słowo „zdechł" - używane wobec zwierząt - to relikt językowy, anachroniczny i krzywdzący, pozostałość po epoce, w której funkcjonował podział klasowy - kiedy „panowie" umierali, a „chłopi" і zwierzęta „zdychali".
To językowe piętno przetrwało stulecia i do dziś utrwala nierównosć w postrzeganiu istot czujacych.

Język jest odzwierciedleniem norm spolecznych. Zdychanie jest gorszym rodzajem umierania.

To wystąpienie, transmitowane z sali plenarnej Senatu RP, wybrzmiało szeroko - i dobrze, bo świat się zmienia, a słowa mają znaczenie.
Żyjemy w epoce, w której sztuczna inteligencja wkracza w każdy obszar życia, a mimo to wciąż brakuje nam edukacji oraz prawdziwej, językowej i prawnej empatii wobec istot, z którymi dzielimy ten świat.

Możemy dać zwierzętom godność w słowie - a to pierwszy krok do zmian społecznych.

Profesor Rusinek w swojej przedmowie do Kongresu zacytował słowa naszej noblistki Wisławy Szymborskiej:

"Dla naszego spokoju, śmiercią jakby płytszą
nie umierają, ale zdychają zwierzęta,
tracąc - chcemy w to wierzyć - mniej czucia i świata,
schodząc - jak nam się zdaje - z mniej tragicznej sceny."

Previous
Previous

Mrozy zagrażają życiu zwierząt!

Next
Next

“Oko na NGO” - Wywiad w Radio praga