Kasia
Kasia w swoim życiu przeszła więcej, niż jakikolwiek koń powinien. Przez lata była traktowana jak maszyna – rodziła źrebięta. Przy ostatnim porodzie doszło do poważnych powikłań: Kasia straciła źrebaka, rozwinął się stan zapalny i następnie ochwat – jedna z najbardziej bolesnych i niebezpiecznych chorób kopyt.
Jej los był przesądzony. Miała trafić do rzeźni. O uratowanie jej życia poprosiła nas lekarz weterynarii. Udało się zgromadzić potrzebne środki i ją wykupić, ale to w klinice rozpoczęła się batalia o jej zdrowie i życie.
Dziś Kasia jest bezpieczna w Ktosiowie, ale jej zmagania jeszcze się nie skończyły. Ochwat powrócił, obejmując oba przednie kopyta. Klacz wymaga specjalistycznych leków, stałej opieki weterynaryjnej, regularnych wizyt kowala specjalizującego się w ciężkich przypadkach oraz specjalistycznych butów ortopedycznych, które pozwalają jej chodzić bez bólu.
Mimo całego cierpienia Kasia pozostała łagodna, ufna i niezwykle czuła. Uwielbia towarzystwo człowieka, sama domaga się bliskości i jakby wiedziała, że wreszcie jest w miejscu, gdzie może być sobą. Jest też absolutnie nie do przeoczenia — ogromna, jasnowłosa - niewątpliwie najpiękniejsza blondynka w Ktosiowie. A jeśli ktoś jakimś cudem jej nie zauważy… Kasia sama zrobi krok w jego stronę.
- Natalia i Maja
Potrzebuję 1000zł miesięcznie aby przeżyć
Proszę, adoptuj mnie!
Jeżeli nie możesz zapewnić mi wszystkiego czego potrzebuję,
dorzuć się do mojego utrzymania w dowolnej kwocie.
Każdy kto zdecyduje się na co-miesięczną wpłatę zostaje oficjalnym rodzicem adopcyjnym Ktosia i otrzymuje:
Certyfikat Adopcji w wersji cyfrowej*
Cykliczne aktualizacje o swoim podopiecznym
Zaproszenie na Zlot Ktosiowych Rodziców
Miłość i wdzięczność Ktosia
Dziękujemy za Twoją Pomoc!
*wersję fizyczną jesteśmy w stanie zapewnić przy wpłatach powyżej 50zł
Chcę adoptować klacz Kasię
Jak adoptować Ktosia?
1. Zapisz sobie gatunek i imię wybranego Ktosia: “koń Kasia”
2. Wypełnij ankietę adopcyjną
3. Wybierz metodę płatności
4. Gotowe!