Świnki

Świnie to niesamowicie inteligentne zwierzęta o rozbudowanych potrzebach socjalnych i środowiskowych. By być zdrowymi i szczęśliwymi potrzebują stałego pobudzenia w formie zabawek, miejsc do kąpieli piaskowych i błotnych, obszarów do rycia w poszukiwaniu pokarmu oraz materiału do budowy legowiska.

Adoptując świnkę nie tylko zapewniasz jej zdrową zbilansowaną dietę (świnki są wszystkożercami!), ale również dostęp do zabawek oraz regularnych wizyt weterynaryjnych.

Pepa

Pepa została odebrana interwencyjnie z miejsca, które bardziej przypominało wysypisko śmieci niż dom dla zwierzęcia. Była tam zupełnie sama – w prowizorycznym kojcu z palet, z lichą wiatą bez ściółki.

Opiekun zaglądał do niej zbyt rzadko, co było widać po jej ciele – była wychudzona, a jej raciczki przerośnięte. Z palet wystawały gwoździe, korytka były brudne i puste.

Kiedy Pepa trafiła do nas, była nieufna i unikała kontaktu. Bała się ludzi, potrafiła nawet próbować nas odstraszać. Z czasem jednak, krok po kroku, zaczęła nam ufać i pozwoliła się dotknąć.

Dzięki działaniom Fundacji udało się doprowadzić do ukarania sprawcy – został skazany za znęcanie się nad nią i sąd orzekł przepadek świnki. Tak Peppa stała się pełnoprawną mieszkanką Ktosiowa.

Dziś Pepa uwielbia jeść i kąpać się w błotku (to jej żywioł!). Niestety ma też słabość do lekkiego dokuczania swojemu towarzyszowi - Brunowi, któremu niekiedy pokazuje, kto tu rządzi. Bywa nieco zaborcza przy posiłkach i chętnie zgarnęłaby porcję Bruna dla siebie, ale poza tym jest kochana i bardzo sprytna. Najbardziej lubi ścielić i układać słomę, by było mięciutko i cieplutko – a w sekrecie powiem Ci, że nocą przytula się do Bruna, jakby chciała mu powiedzieć: „Nie gniewaj się, to tylko z miłości.”

Bruno

Bruno – delikatny, wrażliwy i… bardzo rozmowny.

Trafił do nas prosto z domu, w którym mieszkał ze swoją ludzką rodziną. Nie wiedział nawet, że jest świnką – był traktowany jak domowy towarzysz, a nie gospodarskie zwierzę.

To była bardzo trudna decyzja – rodzina kochała Bruna, ale gdy z 2-kilogramowego prosiaczka wyrósł na ponad 60-kilogramowego młodzieńca (i wciąż rósł!), życie w mieszkaniu stało się niemożliwe.

Kiedy przyjechał do Ktosiowa, od razu zamieszkał z Peppą. Jego opiekun został z nim cały dzień i noc, by pomóc mu odnaleźć się w nowej rzeczywistości i dodać otuchy.

Bruno, którego delikatność objawia się głośnym wołaniem zawsze wtedy, gdy Peppa spojrzy na niego „nie tak, jak trzeba”, powoli nauczył się, jak to jest być prawdziwą świnką.

Podpatrywał Peppę, jak kąpie się w błotku, ryje w ziemi i drzemie w słomie – i w końcu sam zaczął korzystać z tych wszystkich świnkowych przyjemności.

Dziś Bruno cieszy się życiem w Ktosiowie. Uwielbia banany i orzechy, zna kilka komend i jest niezwykle bystry – potrafi siadać, kłaść się, a często nawet popisuje się swoimi umiejętnościami, zanim ktokolwiek zdąży coś powiedzieć (byleby tylko dostać smaczek!).

Słychać go z daleka – bo choć jest duży, wciąż pozostaje delikatny i wrażliwy, a jego charakterystyczne narzekania na Peppę to już dźwięk codzienności w Ktosiowie.

Każde z nas potrzebuje 400zł miesięcznie
aby przeżyć

Proszę, adoptuj nas!

Jeżeli nie możesz zapewnić nam wszystkiego czego potrzebujemy, dorzuć się do naszego utrzymania w dowolnej kwocie.

Każdy kto zdecyduje się na co-miesięczną wpłatę zostaje oficjalnym rodzicem adopcyjnym Ktosia i otrzymuje:

  • Certyfikat Adopcji w wersji cyfrowej*

  • Cykliczne aktualizacje o swoim podopiecznym

  • Zaproszenie na Zlot Ktosiowych Rodziców

  • Miłość i wdzięczność Ktosia

Dziękujemy za Twoją Pomoc!

*wersję fizyczną jesteśmy w stanie zapewnić przy wpłatach powyżej 50zł

Chcę adoptować świnkę

Jak adoptować Ktosia?

1. Zapisz sobie gatunek i imię wybranego Ktosia: “świnka Pepa” lub “świnka Bruno”

2. Wypełnij ankietę adopcyjną

3. Wybierz metodę płatności

4. Gotowe!