Szopy

Nasza wesoła gromadka ośmiu szopów jest przypisana do Fundacji Instytut Empatii, która przed nami zajmowała azyl w Musułach. W związku z tym, że szopy to gatunek inwazyjny na terenie Europy, szopy pozostają pod naszą opieką dopóki nie powstanie dla nich odpowiednia woliera na terenie nowego ośrodka Schroniska Pegasus… lub prawnie nie zostaną z nami na zawsze!

Po naszej stronie koszty związane z utrzymaniem szopów to obsługa i sprawowanie codziennej opieki, utrzymanie terenu, wzbogacenia środowiskowe oraz częściowe wyżywienie.

Szopy to wszystkożercy, którzy potrzebują w swojej diecie dużo owadów, spore ilości mięsa i warzyw, oraz dodatki w postaci owoców, orzechów i jajek.

Cmoczyca    

Pixar

Płaczi

Największy i najbardziej okrąglutki, z krótkim ogonkiem. Ma ewidentny talent do magazynowania tłuszczyku, chociaż je tyle samo co reszta ekipy. Imię wzięło się z jego zachowania – zaczepia inne szopy, a gdy dostanie za swoje… płacze (dosłownie!).
Chętny do przytulania.

SiurSiur

Najbardziej kontaktowy ze wszystkich szopów. Kocha elektronikę, zabawy z użyciem zębów, masaże stópek i brzucha. Prawdziwy kieszonkowiec!

Dzikusek

🦝 Wszystkie szopy mają jedną cechę wspólną – apetyt i miłość do jedzenia.

Niestety, mają też skłonność do tycia, więc wkupowanie się w ich łaski nielegalnym dokarmianiem grozi karą… sprzątania u jenotów!

-Angela

Szop-legenda! Nikt już nie pamięta genezy tego imienia, nawet wolontariusze, którzy je wymyślili. Spokojna, nienachalna, jak cała ekipa – najbardziej zainteresowana jedzeniem.

Truskawka

Z białą plamką na ustach, jaśniejsza od pozostałych, z łapkami skierowanymi na zewnątrz. Przesłodka księżniczka – podchodzi z zainteresowaniem, gdy czuje zapach jedzenia, daje się głaskać tylko nielicznym. Na ręce nie bierzemy! Często chilluje przy baseniku jak gwiazda spa.

Stitch

Kruszynka

Kontaktowa, ale sama wybiera momenty na tulenie – jak kot.
Jest malutka, kocha spać „na łyżeczki”. Delikatniejsza w przeszukiwaniu kieszeni, ale zawsze wyczuje, że coś tam jest.

Jeśli masz jedzenie, wejdzie Ci po nogach bez zastanowienia. Detektyw kieszonkowy, chętny do głaskania, ale na ręce? Lepiej nie próbuj.

Szopik podobny do Kruszynki, o ciemnym umaszczeniu i plamce na pyszczku. Kontaktowy, ale tylko wtedy, gdy sam tego chce. Często coś knuje po kątach. Też kieszonkowiec!

Ten, który siedzi w domku. Nieśmiałek. Trzeba mu zostawić jedzenie, bo rzadko stołuje się w obecności ludzi. Z ukrycia wszystko obserwuje – podobno pisze szopią kronikę.

Każde z nas potrzebuje 300zł miesięcznie
aby przeżyć

Proszę, adoptuj nas!

Jeżeli nie możesz zapewnić nam wszystkiego czego potrzebujemy, dorzuć się do naszego utrzymania w dowolnej kwocie.

Każdy kto zdecyduje się na co-miesięczną wpłatę zostaje oficjalnym rodzicem adopcyjnym Ktosia i otrzymuje:

  • Certyfikat Adopcji w wersji cyfrowej*

  • Cykliczne aktualizacje o swoim podopiecznym

  • Zaproszenie na Zlot Ktosiowych Rodziców

  • Miłość i wdzięczność Ktosia

Dziękujemy za Twoją Pomoc!

*wersję fizyczną jesteśmy w stanie zapewnić przy wpłatach powyżej 50zł

Chcę adoptować szopa

Jak adoptować Ktosia?

1. Zapisz sobie gatunek i imię wybranego Ktosia: np. “szop Truskawka”

2. Wypełnij ankietę adopcyjną

3. Wybierz metodę płatności

4. Gotowe!